• Wpisów: 75
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 21:23
  • Licznik odwiedzin: 33 333 / 2201 dni
 
axodry
 

Cześć, Dziewczyny!


Po raz kolejny nacięłam się niedawno na podróbkę perfum na allegro. Na szczęście, znowu udało mi się wynegocjować całkowity zwrot kosztów. Ponieważ w obiegu bubli jest mnóstwo, i tym razem publikuję moje wskazówki, które, mam nadzieję, pomogą Wam walce o sprawiedliwość ;)
Poprzednio opisywałam jak poznać falsyfikat Christinę Aguilerę [2007] ==> post axodry.pinger.pl/m/14644089. Natomiast ostatnio miałam okazję rozpracować jego bliźniaka – By Night [2009].




1) Perfumy są podobne do oryginalnych, ale zamiast bogatego zapachu, przed kilka minut po aplikacji czuć tylko alkohol. Po jego wyparowaniu pozostaje słaby, trochę podobny do oryginału zapach.



2) Pomyślałam o tym dopiero później, ale powinien mnie był zaalarmować od razu po rozpakowaniu przesyłki. Testery zawsze są produkowane w białych, jednakowych kartonikach, nie zaś firmowych, stylizowanych.

2. kartonik - Kopia.JPG




3) Zauważcie drobne różnice w czcionkach – zarówno górna linijka jak i dolna odbiegają od oryginału.
- Rozmieszczenie napisów jest inne – na oryginale na środku, na podróbce bardziej po boku.

3. czcionka, nadruk, barwa - Kopia 2.jpg




4) Porównajcie otrzymany towar ze zdjęciami promocyjnymi:

www.sintia.sk/images/Aguilera%20ByNight2.jpg

cdn.buzznet.com/(…)new-christina-aguilera-fragrance…

Z zestawienia jasno wynika, że otwór na pompce, z którego wylatuje spray, powinien być czerwony, nie zaś biało-szary. Jeśli sprzedawcy zamieszczają wykonane własnoręcznie zdjęcia towaru, warto od razu sprawdzić, jakiego koloru jest wylot i nawet nie brać pod uwagę aukcji, na których go nie widać.

4. pompka - Kopia 2.jpg




5) W przypadku perfum Christiny Aguilery, trzeba także zwracać uwagę na ozdóbki, które przyczepiane są do flakonów. Butelkę By Night zdobi mała, materiałowa, czarna różyczka. Spójrzcie, jak bardzo się różnią (materiał, niestaranne wykonanie), pomimo, że powinny być dokładnie takie same.

5. roza (1) - Kopia 2.jpg


5. roza (2) - Kopia 2.jpg


5. roza (3) - Kopia 2.jpg




6) Kwiatowy wzór nieznacznie różni się. Na oryginalnym flakonie jest delikatniejszy, ażurowy. Na fałszywym kwiaty są pełne, bez prześwitów.

6. nadruk kwiatowy - Kopia 2.jpg




7) Barwa płynu trochę się różni.

7. szklo, barwa plynu - Kopia 2.jpg




8) Wycwaniłam się już na tyle, że porównuję nawet konsystencję i reakcję płynu. Po wstrząśnięciu oryginalnych perfum, zawartość butelki trochę się pieni. Natomiast podróbka pieni się mniej, ponadto, okazało się, że coś w niej pływa. Prawdopodobnie butelka nie została odpowiednio wyczyszczona i płyn rozlewano w niesterylnych warunkach [bleeech!].



9) Nawet szkło, z którego wykonano opakowanie jest inne. Szkło w oryginalnym flakonie jest pozbawione ubytków, banieczek powietrza, jest gładkie, o drobnej strukturze, szlifowane w kierunku pionowym, jaśniejsze. Szkło w otrzymanym flakonie jest lekko chropowate – dotykając butelki da się wyczuć drobne wystające niedoróbki, zatrzymane powietrze, ryski, jego struktura jest inna, drobinki są większe i nie ma śladów szlifowania, jest ciemniejsze.



10) Środek butelki jest wklęsły (wszystkie ścianki powinny być proste).



###


Jak widzicie, jest tego sporo. Niestety, fałszowanie kosmetyków jest w obecnych czasach nagminne i trzeba zachować ostrożność, dlatego dokładnie sprawdzajcie, co zamawiacie. Przesłanie szczegółowej listy w moim przypadku zawsze skutkuje zrozumieniem i zwrotem pieniędzy. Nie warto wystawiać negatywów. Lepiej wysilić się, dostać kasę z powrotem i kupić to, co chcemy na innej aukcji.
Na koniec podzielę się jeszcze moim przypuszczeniem. Wydaje mi się, że fałszerze preferują większe objętości. Jeszcze mi się nie zdarzyło kupić nieoryginalnego flakonu do 50 ml. Kupione przeze mnie buble miały po 75 ml.


###

To by było na tyle, moje Panie. Gratuluję Tym, które dotrwały do końca, a Tym, które walczą o zwrot pieniędzy, życzę: niech moc będzie z Wami! ;)

.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.